Dieta BARF dla psa to nie miska surowego mięsa, tylko model żywieniowy o sztywnych proporcjach, wymagający wiedzy i konsekwencji. Ułożony poprawnie bywa pełnowartościowy, ułożony na wyczucie prowadzi do niedoborów, które ujawniają się dopiero po kilku miesiącach. Zanim zmienisz psu sposób żywienia, umów konsultację z lekarzem weterynarii lub dietetykiem zwierzęcym, szczególnie gdy pies choruje przewlekle, dopiero rośnie albo jest seniorem.
Czym jest dieta BARF dla psa i czym na pewno nie jest?
Skrót BARF rozwija się jako Biologically Appropriate Raw Food, czyli surowy pokarm odpowiedni biologicznie. Spopularyzował go w latach 90. XX wieku australijski lekarz weterynarii Ian Billinghurst, a podział 80/10/5/5 podawany niżej pochodzi z nowszego modelu prey model raw. Chodzi o żywienie psa surowymi składnikami zwierzęcymi w proporcjach odwzorowujących skład tuszy, uzupełnionymi o dodatki roślinne. To model liczbowy: od proporcji zależy, czy miska jest posiłkiem, czy zestawem przypadkowych składników.
Powiedzmy wprost: BARF nie jest z definicji lepszy od dobrej karmy pełnoporcjowej. Karma jest bilansowana pod normy żywieniowe w laboratorium, a opiekun nie liczy nic poza wielkością porcji. W modelu surowym odpowiedzialność za bilans przechodzi na człowieka. Jeśli lubisz ważyć i planować, ten model może działać u was latami. Jeśli nie, dobra karma będzie bezpieczniejszym wyborem.
Na miskę w modelu BARF składają się:
-
mięso mięśniowe z naturalnym tłuszczem, czyli podstawa energetyczna i źródło białka;
-
surowe kości mięsne, a więc kości otoczone mięsem, dostarczające wapnia i fosforu;
-
wątroba jako źródło witaminy A, miedzi i witamin z grupy B;
-
pozostałe organy, na przykład nerki czy śledziona, uzupełniające mikroelementy;
-
dodatki roślinne, czyli przetarte warzywa i niewielka ilość owoców.
Każdy z tych elementów ma inne zadanie i żadnego nie da się pominąć. Sam mięsień to nie BARF, tylko dieta jednoskładnikowa o konsekwencjach opisanych niżej.
Jakie proporcje ma dieta BARF dla psów i ile podawać dziennie?
Klasyczny podział masy dobowej wygląda podobnie u większości psów dorosłych. Tabela pokazuje proporcje i przeliczenie dla psa 20 kg przy dawce 2,5 procent masy, czyli 500 g dziennie.
|
Składnik |
Udział w dawce dobowej |
Pies 20 kg (dawka 500 g) |
|
Mięso mięśniowe z tłuszczem |
około 80 procent |
400 g |
|
Kość jadalna zawarta w kościach mięsnych |
około 10 procent |
50 g kości |
|
Wątroba |
około 5 procent |
25 g |
|
Pozostałe organy wydzielnicze |
około 5 procent |
25 g |
|
Dodatki roślinne (poza masą podstawową) |
5 do 10 procent masy dawki |
25 do 50 g |
Dawka dobowa to orientacyjnie 2 do 3 procent masy ciała psa dorosłego. Pies spokojny, po kastracji mieści się bliżej 2 procent, pies pracujący potrzebuje 3 procent. Szczenięta i psy bardzo aktywne jedzą znacznie więcej w stosunku do aktualnej masy, bo ich zapotrzebowanie liczy się od przewidywanej masy dorosłej. Zanim policzysz porcję surową, zerknij na nasz kalkulator porcji karmy dla psa.
Proporcje bilansuj w skali tygodnia, nie pojedynczego posiłku. Nikt nie odważy małemu psu półtora grama śledziony dziennie, ale tygodniowa pula organów rozłożona na dwa posiłki jest wykonalna. Dodatki roślinne podawaj przetarte lub krótko sparzone, bo pies nie rozłoży ściany komórkowej warzyw. Zanim wrzucisz cokolwiek do miski, sprawdź listę warzyw bezpiecznych i zakazanych dla psa, bo część popularnych roślin, jak cebula czy czosnek, jest dla psów toksyczna.
Jakie mięso na BARF sprawdza się na start?
Zaczynaj od jednego, dobrze tolerowanego gatunku, najczęściej kurczaka lub indyka, i dopiero po dwóch tygodniach dokładaj kolejne. Wołowina, jagnięcina i królik wchodzą później, bo przy zbyt szybkim wprowadzeniu dają luźniejszy stolec. Wieprzowiny surowej nie podawaj wcale, ze względu na ryzyko wirusa choroby Aujeszkyego, który dla psa kończy się śmiertelnie.
Kości mięsne dobieraj do wielkości psa: skrzydła drobiowe dla mniejszych, szyje indycze dla większych. Kość musi być zawsze surowa, bo gotowana rozłupuje się na ostre odłamki i grozi perforacją przewodu pokarmowego. Surowa nie znaczy jednak bezpieczna: kości nośne, czyli szpikowe i udowe wołowe, łamią zęby trzonowe, więc ich nie podawaj. Zostań przy kościach miękkich, podawanych w całości i pod nadzorem, nigdy psu łapczywie połykającemu.
Dlaczego samo mięso to za mało w diecie BARF?
Miska złożona wyłącznie z mięsa mięśniowego jest niedoborowa i nie jest to opinia, lecz arytmetyka. W mięśniach jest dużo fosforu i bardzo mało wapnia, praktycznie brak jodu, niewiele witaminy D i za mało witaminy E wobec podaży tłuszczów nienasyconych. Pies może tygodniami wyglądać świetnie, a jednocześnie zużywać rezerwy ustroju. Pierwsze sygnały, czyli kulawizna, apatia czy problemy skórne, przychodzą zwykle po kilku miesiącach.
Wyjścia są dwa. Albo podajesz kości mięsne w prawidłowej proporcji, bo to one wnoszą wapń, albo suplementujesz go preparatem o znanej zawartości pierwiastka, dobranym przez lekarza lub dietetyka. Mączka ze skorupek jaj i węglan wapnia różnią się zawartością wapnia na gram, więc liczenie „na oko” kończy się przedawkowaniem albo niedoborem.
Jaki powinien być stosunek wapnia do fosforu?
Orientacyjnie 1,2 do 1 na korzyść wapnia. Wytyczne FEDIAF dopuszczają u psa dorosłego zakres od 1:1 do 2:1, ale u psa rosnącego górna granica jest znacznie niższa, około 1,6:1, i to u szczeniąt odchylenia w obie strony są najbardziej ryzykowne. Zbyt mało wapnia przy wysokim fosforze uruchamia wyciąganie minerału z kośćca, a nadmiar u szczenięcia rasy dużej zaburza przebudowę chrząstki wzrostowej. Przy młodym psie bilans nie jest więc ćwiczeniem teoretycznym, tylko warunkiem prawidłowego rozwoju.
Poza wapniem uzupełnia się zwykle jod, najczęściej algami, oraz kwasy omega-3 z oleju z ryb morskich, a przy większej podaży tłuszczu także witaminę E. Suplementy do diety BARF dobiera się do konkretnego jadłospisu, bo część witamin kumuluje się w organizmie i przy nadmiarze szkodzi tak samo jak niedobór.
Jak bezpiecznie przechowywać i podawać surowe mięso?
Surowe mięso bywa nośnikiem bakterii chorobotwórczych, przede wszystkim pałeczek Salmonella, Campylobacter oraz Listeria monocytogenes. Zdrowy dorosły pies zwykle radzi sobie z takim ładunkiem bez objawów, ale może siać te bakterie z kałem, wcale nie chorując. Ryzyko przenosi się wtedy na domowników, zabawki, legowisko i podłogę.
W codziennej praktyce trzymamy się kilku zasad, które to ryzyko ograniczają:
-
surowiec przechowuj poniżej minus 18 stopni Celsjusza i rozmrażaj wyłącznie w lodówce, nigdy na blacie;
-
porcję rozmrożoną zużyj w ciągu doby i nie zamrażaj jej ponownie;
-
miskę myj po każdym posiłku w gorącej wodzie z detergentem, a deski i noże trzymaj osobno;
-
blat wokół miejsca karmienia przecieraj po posiłku, a ręce myj zaraz po przygotowaniu porcji;
-
nie zostawiaj miski z resztkami na cały dzień, zwłaszcza latem.
Szczególną ostrożność zachowaj w domach z małymi dziećmi, seniorami i osobami z obniżoną odpornością. Lekarze weterynarii często odradzają wtedy surową dietę w ogóle, nawet jeśli pies czuje się doskonale.
Głębokie mrożenie ogranicza żywotność form larwalnych niektórych pasożytów, ale nie odkaża surowca ani nie zwalnia z profilaktyki przeciwpasożytniczej. Osobne ryzyko niosą podroby przeżuwaczy i dziczyzna, które mogą przenosić tasiemca bąblowcowego. Pies zaraża się bezobjawowo, a wydalane przez niego jaja są groźne dla ludzi, dlatego surowiec kupuj wyłącznie z legalnego, kontrolowanego źródła. Harmonogram zabiegów ustal z lekarzem weterynarii, a o doborze preparatów przeczytasz we wpisie o odrobaczaniu psa.
Od czego zacząć BARF i kto nie powinien go stosować?
Przejście na surową dietę rozłóż na 10 do 14 dni, wymieniając około 20 procent porcji co dwa lub trzy dni. Przewód pokarmowy potrzebuje czasu na zmianę pH żołądka i przebudowę mikrobiomu, a pośpiech kończy się biegunką, którą opiekunowie mylnie odczytują jako nietolerancję surowego mięsa. Przez pierwsze tygodnie notuj masę ciała i wygląd stolca, bo to najszybszy wskaźnik trafności dawki i proporcji.
Nie każdy pies jest kandydatem do takiego żywienia. Bez konsultacji i gotowego bilansu od dietetyka zwierzęcego surowej diety nie powinny zaczynać:
-
psy z przewlekłą chorobą nerek, gdzie podaż fosforu i białka wymaga ścisłej kontroli;
-
psy po przebytym zapaleniu trzustki, dla których naturalna zawartość tłuszczu w mięsie bywa za wysoka;
-
psy chore onkologicznie i przyjmujące leki immunosupresyjne, o obniżonej odporności na patogeny;
-
szczenięta ras dużych i olbrzymich w okresie wzrostu, u których błędny stosunek wapnia do fosforu prowadzi do trwałych zaburzeń rozwoju kośćca.
Przynależność do tych grup nie oznacza zakazu, tylko to, że jadłospis musi powstać we współpracy z lekarzem weterynarii, a bilans wymaga przeliczenia, nie skopiowania z sieci.
Gdy plan jest gotowy, zostaje stały dostęp do sprawdzonego surowca. Znajdziesz u nas mrożone mięso i podroby dla psów oraz suplementy do diety BARF, którymi uzupełnisz wapń, jod czy omega-3 zgodnie z zaleceniem specjalisty. Dobrze prowadzony BARF jest wymagający, ale z czasem staje się zwyczajnym elementem codzienności.
