Cukrzyca u psa rzadko ujawnia się z dnia na dzień. Zwykle zaczyna się od drobiazgów, które łatwo przypisać starzeniu: miska z wodą pustoszeje dwa razy szybciej, pies prosi na podwórko w środku nocy, a mimo wilczego apetytu robi się coraz lżejszy. Jedni właściciele przychodzą po dwóch tygodniach obserwacji, inni trafiają na dyżur z psem w kwasicy ketonowej, a dzieli ich kilka tygodni zwłoki i inne rokowanie.
Jak rozpoznać cukrzycę u psa: objawy wczesne i zaawansowane?
Mechanizm jest prosty: bez insuliny glukoza krąży we krwi, ale nie wchodzi do komórek. Po przekroczeniu progu nerkowego cukier ucieka z moczem i ciągnie za sobą wodę, stąd poliuria (wielomocz) i polidypsja (wzmożone pragnienie). Organizm głoduje przy pełnych magazynach, więc pies je więcej (polifagia) i chudnie.
Tabela porządkuje objawy według etapu i mechanizmu.
|
Objaw |
Etap |
Co się za nim kryje |
|---|---|---|
|
Wielomocz i wzmożone pragnienie |
wczesny |
Glikemia przekracza próg nerkowy i wyciąga wodę do moczu (diureza osmotyczna) |
|
Wilczy apetyt przy spadku masy ciała |
wczesny |
Komórki nie dostają glukozy, więc organizm spala tłuszcz i mięśnie |
|
Mętniejące oczy, pies wpada na meble |
zaawansowany |
Glukoza w soczewce przechodzi w sorbitol, który wciąga wodę, co prowadzi do zmętnienia soczewki |
|
Apatia, wymioty, oddech o zapachu acetonu |
stan nagły |
Spalanie tłuszczu daje ciała ketonowe, które zakwaszają krew (kwasica ketonowa) |
Rozpoznanie opiera się na objawach, utrzymującej się hiperglikemii i glukozurii, czyli cukrze w moczu. Pojedynczy wysoki wynik niczego nie dowodzi, bo stres w gabinecie podnosi glikemię, dlatego lekarz zleca fruktozaminę, która odzwierciedla średnią glikemię z ostatnich dwóch-trzech tygodni. Mediana wieku rozpoznania to około 10 lat, a w brytyjskim badaniu VetCompass z 2020 roku roczna chorobowość za 2016 rok wyniosła 0,26% u psów w wieku co najmniej 3 lat. Wśród ras częściej chorują border terier i west highland white terier.
Czy cukrzyca u psa może się cofnąć, a jak to wygląda u kota?
Większość właścicieli pyta o to w pierwszym tygodniu i odpowiedź brzmi: u psa praktycznie nie, a jedyny wyjątek to suki, u których cukrzycę wywołał progesteron. O tym wyjątku piszemy niżej. Dominuje tu bezwzględny niedobór insuliny po nieodwracalnym zniszczeniu komórek beta wysp Langerhansa. Tło bywa autoimmunologiczne albo pozapalne, bo nawracające zapalenie trzustki u psa wyniszcza tkankę wewnątrzwydzielniczą. Wytyczne mówią wprost: leczenie klinicznej cukrzycy u psa zawsze wymaga insuliny egzogennej, a remisja samoistna jest skrajnie rzadka.
U kota jest inaczej i stąd nieporozumienia. Koty chorują częściej na postać przypominającą ludzką cukrzycę typu 2: insulinooporność i otyłość wyczerpują trzustkę, ale jej nie niszczą. Po redukcji masy ciała i wczesnym wdrożeniu insuliny część kotów wraca do normoglikemii i można odstawić zastrzyki. Przenoszenie tej nadziei na psa grozi odstawieniem insuliny i kwasicą ketonową w ciągu kilku dni, a insuliny nie odstawia się ani nie zmniejsza dawki bez decyzji lekarza.
Dlaczego u suki sterylizacja jest częścią leczenia?
Ten wyjątek dotyczy wyłącznie suk. Po cieczce rozpoczyna się diestrus, trwająca dwa-trzy miesiące faza dominacji progesteronu. Progesteron pobudza wydzielanie hormonu wzrostu w gruczole mlekowym, a ten działa przeciwstawnie do insuliny i wywołuje insulinooporność. Przy granicznie wydolnych komórkach beta taki bodziec wystarcza, aby cukrzyca stała się jawna.
Wytyczne zalecają wtedy sterylizację (owariohisterektomię) po ustabilizowaniu pacjentki insuliną. Im szybciej usunie się źródło progesteronu, tym większa szansa, że komórki beta nie zostaną uszkodzone przez hiperglikemię. Remisję uzyskuje jednak tylko około 10% takich suk, zwykle w ciągu kilkunastu dni po zabiegu, a u pozostałych zapotrzebowanie na insulinę jedynie spada. W cytowanym badaniu VetCompass suki niewysterylizowane miały 3,03-krotnie wyższe szanse zachorowania niż niewykastrowane samce.
U leczonych pacjentów diagnoza nie jest wyrokiem: mediana przeżycia od rozpoznania wyniosła w tym badaniu 15,6 miesiąca, a u psów, które przeżyły pierwszy tydzień, 20,2 miesiąca.
Insulina dla psa: jak wygląda leczenie i czego pilnować przy iniekcjach?
U psów stosuje się insuliny weterynaryjne: lente pochodzenia świńskiego o średnim czasie działania, podawaną podskórnie zwykle dwa razy na dobę co około 12 godzin zaraz po posiłku, oraz długo działającą insulinę protaminowo-cynkową, zarejestrowaną u psa do podawania raz na dobę. Wytyczne podają jako punkt wyjścia 0,25-0,5 j.m./kg docelowej masy ciała co 12 godzin, ale ostateczną dawkę ustala lekarz na podstawie krzywej cukrowej i obrazu klinicznego. Samodzielne podnoszenie dawki, bo „pies wciąż dużo pije”, to częsta przyczyna ciężkiej hipoglikemii.
Druga pułapka to sprzęt. Weterynaryjne insuliny dla psów w Europie mają stężenie 40 j.m./ml, a strzykawki z apteki ludzkiej są zwykle wyskalowane dla 100 j.m./ml. Nabranie preparatu 40 j.m./ml strzykawką U-100 oznacza 2,5-krotnie mniejszą dawkę, niż pokazuje skala, a pomyłka w drugą stronę to 2,5-krotne przedawkowanie. Strzykawka dobrana do stężenia z etykiety i niezmienny preparat to warunki, żeby zapisana dawka odpowiadała realnej. Przy insulinach weterynaryjnych oznacza to U-40, ale lekarz może zapisać insulinę ludzką U-100 i wtedy obowiązuje strzykawka U-100.
Jakie objawy hipoglikemii u psa wymagają natychmiastowej reakcji?
Hipoglikemia bywa groźniejsza niż hiperglikemia, bo rozwija się w ciągu minut. Sygnały pojawiają się w powtarzalnej kolejności.
- Niepokój, nadpobudliwość, skomlenie lub chodzenie w kółko.
- Drżenia mięśni i chwiejny, „pijany” chód, przy którym pies rozjeżdża się na podłodze.
- Rozszerzone źrenice, zapatrzenie w jeden punkt i brak reakcji na wołanie.
- Drgawki albo utrata przytomności, czyli wskazanie do natychmiastowego transportu do lecznicy.
Jeśli pies jest przytomny, najpierw wcieramy łyżeczkę miodu lub syropu glukozowego w dziąsła i wewnętrzną stronę policzka, bo glukoza wchłania się w 1-2 minuty. Płynów nie wlewamy do pyska, bo grożą zachłyśnięciem. Psu nieprzytomnemu lub z drgawkami nie podajemy nic doustnie ani nie wkładamy rąk do jamy ustnej. W każdym przypadku równolegle zawiadamiamy lecznicę, bo działanie insuliny trwa dłużej niż efekt słodkiego. Normalny posiłek dajemy, gdy pies odzyska sprawność, a kolejnej dawki insuliny nie podajemy bez konsultacji z lekarzem.
Dieta psa z cukrzycą: stała pora i stały skład posiłków
Insulina działa w określonym oknie czasowym, więc posiłek musi być przewidywalny. Odstęp 10-12 godzin między dwiema równymi porcjami daje stabilniejszą glikemię niż miska dostępna cały dzień. Stały skład liczy się tak samo jak stała godzina: zmiana źródła białka potrafi przesunąć glikemię poposiłkową i wymusić korektę dawki.
U psa z cukrzycą zaleca się dietę bogatą w błonnik, zarówno rozpuszczalny, jak i nierozpuszczalny: około 5-15% suchej masy u psa o prawidłowej masie ciała i 10-20% u psa z nadwagą, u którego błonnik obniża gęstość energetyczną porcji. Zawartość tłuszczu powinna być niska, bo u około 30% psów cukrzyca rozwija się wtórnie do zapalenia trzustki. Węglowodany dobiera się pod kątem niskiego indeksu glikemicznego, z udziałem rzędu 25% suchej masy.
Codzienna rutyna karmienia waży tyle samo co wybór karmy.
- Dwa posiłki o tych samych godzinach, a iniekcja dopiero, gdy pies zje całą porcję.
- Jedna karma i jeden rodzaj przekąsek, bez rotowania smakami co tydzień.
- Porcje ważone na wadze kuchennej, nie odmierzane kubkiem ani „na oko”.
- Przekąski wliczane do dziennej racji, bez suszonych owoców i ciasteczek.
Warzywa dostarczają błonnika przy niewielkiej liczbie kalorii, ale nie wszystkie nadają się dla psa, dlatego przed podaniem sprawdzamy listę bezpiecznych i zakazanych warzyw.
Jak zaplanować pierwsze trzy miesiące z psem chorym na cukrzycę?
Pierwszy kwartał decyduje, czy choroba stanie się przewidywalną rutyną. Insulina działa od razu, ale wyrównanie glikemii i ustąpienie wielomoczu zajmują zwykle 2-4 tygodnie. Obok pomiarów glikemii w gabinecie, glukometrem domowym lub sensorem CGM, jeśli lekarz go zaleci, najcenniejszym narzędziem jest zeszyt, w którym notujemy cztery rzeczy.
- Godzina i dawka każdej iniekcji oraz to, czy pies zjadł cały posiłek.
- Przybliżona ilość wypijanej wody, mierzona tym samym naczyniem.
- Masa ciała co 2-4 tygodnie, na tej samej wadze i o tej samej porze dnia.
- Epizody osłabienia, drżeń lub wymiotów wraz z godziną wystąpienia.
Taki zapis pozwala lekarzowi odczytać tendencję, a nie zgadywać z jednego pomiaru. Wielkość porcji ustalamy na starcie, korzystając z kalkulatora porcji karmy, i trzymamy się jej, dopóki masa ciała nie zacznie się zmieniać.
Krzywą cukrową lekarz wykonuje zwykle po 5-14 dniach od zmiany dawki, a przy sensorze CGM ocenia efekt już po 3-7 dniach, bo wcześniejsze pomiary pokazują organizm w adaptacji. Trzeci miesiąc to moment na konsultację okulistyczną, bo zaćma cukrzycowa rozwija się szybko: pojawia się u około połowy pacjentów w ciągu niespełna sześciu miesięcy od rozpoznania, u trzech czwartych w ciągu roku i u około 80% w ciągu 16 miesięcy. Zmętnienie soczewki powstaje też u psów dobrze wyrównanych, więc nie świadczy o błędzie w opiece, a wczesna wizyta rozstrzyga, czy pies pozostaje kandydatem do operacji.
